Czytelnia

Dlaczego jesteś singlem i kto decyduje o tym za ciebie?

Dlaczego jesteś singlem i kto decyduje o tym za ciebie?

30 . Kwi 2020 | by Aleksandra Kral

Wiosna – czas na miłość! Nienawidzisz tego stwierdzenia. Wszędzie dookoła słyszysz jak ludzie się spotykają, zakochują się w sobie, pobierają, potem może kłócą, nawet rozwodzą. I znowu kogoś poznają. A ty kończysz na jednym spotkaniu, albo na miłości bez wzajemności. Myślisz sobie – czas leci, młodość przemija, coraz mniej dobrych opcji. Czy kiedykolwiek poznasz kogoś, kogo pokochasz z wzajemnością? Jaka jest szansa, że stworzycie razem rodzinę? Czy jesteś do niczego i nikt cię nie chce? Co z tobą jest nie tak? Czy masz zbyt wygórowane wymagania? A może to zemsta za niewykorzystane szanse z przeszłości?

Zegar tyka…

Spinasz się coraz bardziej, skreślasz od razu jak coś ci nie odpowiada, by nie tracić czasu. Nie dajesz sobie szansy, aby po prostu spędzić trochę czasu w miłej atmosferze. Masz nastawiony stoper, w rękach trzymasz plan spotkania i nie spuszczając z oka swojego zamierzonego celu, odhaczasz kolejne punkty. Pośpiech zabija spontaniczność, zwykłą ciekawość drugiego człowieka, dobrą zabawę.

Bycie singlem jest jak przeżywanie żałoby

To dużo bardziej dotkliwa żałoba niż ta, która towarzyszy nam po realnej stracie. Tutaj bowiem tracimy co jakiś czas, nasze marzenia, wyobrażenia, fantazje, nadzieję, potem odzyskujemy na trochę, aby potem znowu utracić. Każda kolejna strata jest jeszcze bardziej bolesna. Nie ma też pocieszenia z zewnątrz, bo ludzie nie widzą tego w ten sposób. Nikt nie odchodzi, nie ma pogrzebu. Nie dostaje się też z tego powodu dnia wolnego w pracy. Jesteśmy z tym sami. Takie bycie singlem x 2.

Akceptacja tej trudnej sytuacji wiąże się z cierpieniem, a cierpieć nie lubimy, więc wybieramy coś, co w cierpieniu trochę nam ulży – wymówkę. Wymówka to historia, która jest wytłumaczeniem naszego stanu. Wierzymy w nią tak bardzo, że często staje się ona dla nas ważniejsza niż nasze pragnienia. Nazywamy ją naszym wyborem i dzięki temu odzyskujemy kontrolę nad sytuacją.

Jestem singlem, ale to mój wybór

Mówisz, że tak lubisz, nie chcesz się z nikim wiązać, bo jest ci tak lepiej. Możesz robić co chcesz, spotykać się z kim chcesz, imprezować bez zobowiązań. Cenisz swoją niezależność, samowystarczalność. Masz więcej czasu na pracę, możesz poświęcić się karierze, zakładać firmę, brać dodatkowe zlecenia, rozwijać się. Sky is the limit. A samotność? Jeśli nawet to lepiej płakać w Mercedesie.

Podstępna podświadomość

Twoje wybory mają wpływ na to, że singlem jesteś, ale nie jest to świadoma decyzja, a bardziej rodzaj zaprzeczenia, wymówki. U ich podłoża leżą lęki, konflikty wewnętrzne, nieuświadomione potrzeby, itd. To poważne przeszkody na drodze, by znaleźć drugą połówkę, jeszcze większe by stworzyć satysfakcjonujący związek na długie lata. Jeśli mimo stałych prób nawiązywania relacji, nie udaje ci się osiągnąć tego założonego sobie celu, to może zamiast biec na kolejną randkę, warto na chwilę się zatrzymać i zasiąść w fotelu psychoterapeuty, który pomoże dostrzec te przeszkody i się z nimi uporać.


Chcesz nawiązywać satysfakcjonujące relacje? Zadzwoń!

Do góry